Forbidden Voices

Życie lubi płatać nam różne figle. Daje nam coś, czego pragnęliśmy długi czas, za chwile odbiera nam coś równie cennego i ważnego dla nas. Robi z nami co chce. Jest reżyserem, który rusza nićmi marionetki. Nikt nie pyta czemu ten ból jest aż tak mocny, że próbujemy odciąć się od tej gry. Czasem życie jest tak nieuważne, że splata nici z przypadkową inna marionetką. Na dole wydaje się to być dobry przypadek. W końcu nie jesteśmy sami, możemy podzielić się z kimś naszą radością, smutkami, wszystkim. Najczęściej zdarza się tak, że mimo tego, iż supeł wydaje się być nie do rozwiązania, nicie potrafią znów być osobno.
Po stracie bliskiej i wbrew pozorom zaufanej osoby, chcemy żyć sami. Zostać z samym sobą. Czuć ogromne rany w sercu. Jaki jest w tym sens? Na świecie jest kilka miliardów ludzi, a my chcemy zostać sami. Czas leczy zatarcia po innych niciach. Nie możemy kierować naszym życiem, lecz możemy radzić sobie z tym, co los nam przynosi. Często młodzi ludzie nie rozumieją, że trzeba nabrać do tego doświadczenia i z każdym upadkiem, będzie nam się lepiej podnosić.
Różny ból nas spotyka, człowiek człowiekowi nierówny, lecz "zasady" ciągle są te same. Nie możemy plątać się sami, we własnych ruchach.
Najlepszym sposobem w tej grze, jest obojętność na wszystkie złe marionetki i pokazanie samemu sobie, jacy jesteśmy silni. Skończymy ten spektakl happy endem. 








Bezlitosna
Nieobliczalna
Sprawiedliwa
Zbawienna
Bolesna
Zaskakująca
Meta życia
Ciarki na całym ciele
Pot z czystej krwi
Żyły bardziej widoczne niż zwykle
Przekrwione oczy
To przez trasę
Jaką musiałam przebyć
Z dnia na dzień coraz bliżej
Jeszcze kawałek
A odpocznę
Wystarczy tylko jedno słowo
Skazana na S
Łamana przez bezlitosny ból.


Życie jest zbyt krótkie, by przejmować się końcem. Łap ulotne chwile, bo w nich tkwi całe piękno życia.





Komentarze

Popularne posty