Pechowy dzień.

Witajcie. Dziś mamy sobotę. Myślałam, że się wyśpię, ale nic z tego. Najpierw obudziła mnie mama, potem pies i 7 samolotów, czy coś tam, latające nad moim domem. Ok. Wstałam, posprzątałam,zjadłam obiad i miałam chęć porobić zdjęcia. No tak fajnie.. Ale Sandra jest zdolna do wszystkiego. Ubrudziłam obiektyw lakierem do paznokci.. Nie pytajcie jak ja to zrobiłam. Po prostu jestem zdolna do wszystkiego. Roztrzęsiona Sandra nie wiedziała co robić. Myślałam, że to już będzie moje drugie zakończenie z fotografią. Poszukałam z bratem jak wyczyścić obiektyw z różnych rzeczy. Zmywacz do paznokci bez acetolu. Pomogło. Na szczęście. Kocham moja mamę! Mam kolejną nauczkę.
A teraz mały mix zdjęć :)








Morał : Nigdy nie miej lakieru do paznokci przy aparacie!
"Teraz Ty ja!"
~fistaszkoweniebo

Komentarze

  1. ślicznie tu :)
    fajny post .
    Zapraszam do komentowania i oglądania mojego bloga :)

    Visit my blog

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty